Wypatrzyłam tę ciekawostkę w sieci Piotr i Paweł – przez bardzo krótki czas było to u nich dostępne na półce w sklepie stacjonarnym. Udało mi się wypróbować tylko wersję pszenną, ale ze strony producenta wiem, że jest ich więcej.
Pomysł jest szalenie prosty i przez to bardzo podobny do kaszy kuskus – zalewamy Pesso wodą (wrzątkiem lub zimną) i po chwili… mamy gotowe jedzenie. W smaku jest to podobne do zwykłego makaronu, ale ma wygląd kaszy (takie malutkie kuleczki). Generalnie smakuje dobrze i pasuje do wielu dań, łatwo daje się rozrobić widelcem i nie robi się z tego miazga. Bardzo mi przypadło tym do gustu.
Pesso jest promowane i ma nawet swoją stronę internetową - widać, że producent coś tam zrobił, żeby tę nowość rynkową rozpowszechnić. Ale niestety nie jest ono widoczne w sklepach i raczej trudno dostępne dla konsumenta. Dotąd nie widziałam tego produktu w żadnym innym sklepie, po tym jak zniknęło z sieci PiP, nie wiem więc czy producent przypadkiem się z niego nie wycofuje…
Dzień dobry,
a w jakim mieście było Pesso w PiP i już nie ma?
może będę mógł temu zaradzić jakoś?
komentarz - autor: Dariusz — 23/01/2012 @ 4:56 PM
W Warszawie. Ja kupowałam akurat w sklepie na ul. Stawki. :)
komentarz - autor: Oranea — 24/01/2012 @ 6:01 PM