Jedzonkowo

Wawel Białe Michałki

11/01/2013
Dodaj komentarz

Czekolada o smaku moich ulubionych, ultrasłodkich białych Michałków firmy Wawel? Aż się zatrzymałam przy półce sklepowej z wrażenia… I zdecydowanie nie mogłam sobie odmówić spróbowania tej ciekawostki.

Same Michałki są dostępne w 4 smakach: klasyczne zamkowe, białe, kawowe, pomarańczowe i (nowość!) kokosowe. Kawowych i pomarańczowych nie miałam jeszcze okazji spróbować, kokosowych nie szukałam jeszcze nawet w sklepach, a do zamkowych nie czuję mięty, bo wolę klasykę firmy Hanka. Michałki Białe to już jednak zupełnie inna opowieść…

Czekolada stworzona na bazie Michałków Białych jest nadziewana i oczywiście słodka. To nie jest to samo co czekoladowy cukierek, nie jest to też to samo co zwykła biała czekolada, to jest właśnie coś pomiędzy. Ot, ciekawostka, bo nawet na głównej stronie producenta nie mogłam znaleźć tego produktu w odpowiednim dziale. Czyżby więc sam Wawel nie traktował do końca tej formy Michałków poważnie…?


Wawel Lekka Czekolada Mleczna

01/11/2012
Dodaj komentarz

Czekolada dietetyczna? Tak, jest dostępna w sklepach, to nie żart. Przykładem jest chociażby ta właśnie czekolada firmy Wawel. Jest to czekolada linii „Lekka”, mleczna, bez dodatku cukru. Można więc teoretycznie jeść ją ile się chce, również diabetycy nie powinni mieć problemów. Jeśli jednak nie mamy w składzie cukru, to mamy sztuczne słodziki – coś za coś. Nie ma róży bez kolców.

Jak smakowo prezentuje się czekolada Lekka? Umiarkowanie. Jestem wielką fanką czekolady (i zawsze byłam), ale ta czekolada naprawdę wcale mi nie smakowała. To trochę tak, jakby coś, co jest dietetyczne nie mogło być równocześnie smaczne (a to nieprawda – ja w ten mit nie wierzę). To nie jest kwestia tego, że czekolada jest za mało słodka, albo nadmiernie słodka. Jest… bez wyrazu, zupełnie jak nie czekolada. Gdy jemy czekoladę, to sprawia nam to przyjemność (a przynajmniej powinno – po to produkuje się czekoladę i masowo ją sprzedaje, żeby nas uszczęśliwić), spożywając jednak Lekką nie doświadczymy niczego specjalnego. Ot, wyrób z niej bardzo przeciętny. Spróbowałam jej z ciekawości, ale więcej już raczej po nią nie sięgnę. Jeśli zależy nam na diecie, to chyba lepiej w ogóle odstawić czekoladę. ;)